wtorek, 10 września 2013

Rimmel Scandaleyes retro glam, czyli o miłości od pierwszego wejrzenia


Po ostatnim spotkaniu z tuszem firmy Rimmel miałam bardzo mieszane uczucia. I uczucia te póki co nie uległy zmianie - po upływie prawie dwóch miesięcy tusz wcale nie wziął się w garść i nie zaczarował moich rzęs. 

Dzisiejszy bohater natomiast... Ha! To jest prawdziwa miłość! Taka, która wcześniej przydarzyła mi się tylko w trzech przypadkach: 2000 Calorie od Max Factor, Doll Eyes od Lancome i Curling Pump Up od Lovely. Tydzień temu do moich ulubieńców dołączył dzisiejszy bohater.




wg KWC:

Czas na optycznie większe oczy i efekt sztucznych rzęs.
Lata 60 powracają w pełnym rozkwicie z pełniejszym i szeroko otwartym spojrzeniem. Z zaokrągleniami w odpowiednich miejscach, szczoteczka maskary Retro Glam w kształcie klepsydry przypominająca linię rzęs, podnosi je i nadając im odważnego looku szeroko otwartych oczu. Unikalny kształt szczoteczki został tak zaprojektowany, aby uchwycić nawet najmniejsze rzęsy, zapewniając im wyjątkową objętość bez irytujących grudek. Tajemnica maskary Scandaleyes Retro Glam to połączenie najnowszej szczoteczki z formułą, która idealnie z nią współgra.

Cena: 26,90zł / 12ml






Konsystencja tuszu od pierwszego użycia jest rewelacyjna - kremowa, średnio gęsta i w sam raz mokra. Szczoteczka, a raczej szczota, którą widzicie na pierwszym zdjęciu przy oku jest duża, wygodna i jedno jej przesunięcie po rzęsach czyni cuda. Mascara jest mocno czarna, pogrubia i wydłuża moje rzęsy, dobrze rozczesuje i nie skleja. Nie osypuje się w ciągu dnia, trwa w niezmienionym stanie do demakijażu, nie odbija pod/nad powiekami. Żałuję, że nie mam gęstych rzęs, zamiast tych moich pięciu na krzyż, bo efekt byłby jeszcze lepszy.  




Zresztą, co ja tu będę się rozpisywać, popatrzcie co mi robi z rzęsami:



I trochę bliżej: 





Testowałyście go już? Przypadł Wam do gustu czy raczej rozczarował?




27 komentarzy:

  1. Genialny efekt, szczerze mówiąc do tej pory nawet się nim nie interesowałam, ale chyba go kupię jak wykończę moje obecne tusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory w ogóle nie interesowałam się tuszami Rimmel, ale ten urzekł mnie tak bardzo, że zostanie ze mną na dłużej:)

      Usuń
  2. Ale dluugasne rzesy, ja mam 3 maskary w zapasie, wiec na razie nie zaryzykuje. moze jak ktos jeszcze da dobre opinie to wtedy:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam w tej chwili otwarte cztery z czego 2 są na wykończeniu, więc nie jest najgorzej - tak to sobie tłumaczę:D

      Usuń
  3. Ale obłędnie pięknie wyglądają w tym tuszu Twoje rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda?:) sama do siebie macham nimi w lustrze, hah:))

      Usuń
  4. Wow ale świetny efekt!
    Ja jednak jestem zrażona do scandaleyes po tym pierwszym tuszu w pomarańczowym opakowaniu, który u mnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie miałam dotąd styczności z tuszami Rimmel, poza ostatnim niewypałem o którym piszę na początku posta, ale ten skradł me serce:)

      Usuń
  5. ja mam, jest ok, ale nie zadowala mnie tak jak inne tusze

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, o rany! Co za efekt! Muszę go mieć. ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mega rzęsiska :D Bosko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kupiłam wczoraj, dziś pierwsze testy, jestem zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpadnę zobaczyć jak pokażesz efekt u siebie:)

      Usuń
  9. Jestem zdziwiona, pozytywnie! Świetny efekt, choć też unikam tuszy Rimmel:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie, że unikałam jakoś specjalnie, ot, po prostu mam ulubione tusze innych firm i od dłuższego czasu nie szukałam następców - ten przyleciał do mnie sam i okazał się od pierwszej chwili kolejnym ukochańcem:)

      Usuń
  10. efekt jest mega a jak mam być szczera to nie spodziewałam się tego. bardzo pozytywne zaskoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie Ty masz długaśne rzęsy!!! Tusz mam zamiar kupić, mam nadzieję, że u mnie się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzęsy przez dwa miesiące pasłam Revitalashem, są efekty:)

      Usuń
  12. Jak dla mnie efekt zadawalający.

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie kupiłam, wypróbowałam i jest genialny!

    http://karo-duda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...