Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbowanie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 września 2013
koniec z szarością, czyli jesienna henna KHADI Jasny Brąz - milion zdjęć:)
W grudniu zeszłego roku prosiłam was o radę w kwestii włosowej. Pod koniec lutego zdecydowałam się na minimalną ingerencję w me bujne pięć włosów i była to bardziej kwestia długotrwałej pielęgnacji niż zmiany koloru. Po czym wprowadziłam plan w życie tworząc historyjkę obrazkową, czyli krok po kroku z bezbarwną Cassią. Działanie henny urzekło mnie. Włosy były miękkie, grube, lepiej się układały i w ogóle ach i och.
Mijała wiosna, mijało lato, a ja nadal nie podęłam decyzji o tym co dalej z kolorem. Szarość na mej głowie powoli zmieniała się w delikatną rudość. I o ile kasztanowe refleksy w naturalnych włosach mnie cieszyły, tak nie do końca zadowolona byłam z żółknięcia rozjaśnionych, już prawie dwa lata temu, końcówek kosmyków. Do tego dołączyło zmęczenie wyrywaniem z czubka głowy pojedynczych siwulców - czy Wy wiecie jakie te paskudy mają CEBULE? Trzymają się głowy jak wściekłe, są grubsze i sto razy mocniejsze niż szaraki. No cóż, widocznie grube włosy będą mi dane dopiero za kilka(naście) lat, gdy wszystkie zmienią się w białe.
Do rzeczy.
Rude refleksy i gazylion godzin spędzonych na blogu Idalii, m.in. TU oraz na studiowaniu efektów u dziewczyn w sieci, m.in. TU - kliknęłam hennę jasny brąz. Kusił mnie też brąz orzechowy, ale żeby nie przeżyć szoku związanego ze zbytnim przyciemnieniem zostawiłam sobie ten kolor na później:)
WAŻNA SPRAWA:
Wg mnie Khadi Jasny Brąz nie ma nic wspólnego z jasnym brązem drogeryjnym/chemicznym. Na żadnym z miliona zdjęć obejrzanych w sieci nie widziałam, żeby komuś kolor nie wyszedł rudy/rudawy i ciepły. Decydując się na tę hennę musicie się z tym liczyć. W tym wypadku nie ma opcji uzyskania jasnego, chłodnego brązu.
A może się mylę? Piszcie, jeśli macie inne doświadczenia z tym odcieniem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
