sobota, 11 maja 2013

Amethyst'owy WIBO vs OPI Dim Sum Plum, czyli po co przepłacać?


Kocham OPI'kowego DSP!
 Kocham do tego stopnia, że pierwszy raz w życiu zużyłam prawie do cna buteleczkę lakieru. I im bliżej tego końca byłam, tym bardziej pragnęłam znaleźć dla niego zastępcę. Najlepiej stacjonarnie. Najlepiej za grosze.
I znalazłam. Różnią się wykończeniem widocznym w słońcu i sztucznym świetle, przy dużym zbliżeniu. Natomiast z daleka są nie do rozpoznania.

Popatrzcie:













 OPI - 40zł / 15ml
wibo - 6zł / 8,5ml


 No i jak? Podobne czy nie-e?:))



31 komentarzy:

  1. Podobne, ale według mnie nie takie same :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorystycznie podobne, jakościowo to jednak różne historie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie jakby OPIk był świeżynką, to bym widziała różnicę w jakości, ale w tej chwili mam je na pazurach 3 dzień i starte są całkiem tak samo:D

      Usuń
  3. oba piękne, jeden co prawda ciemniejszy ale bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OPIk ciemniejszy, Wibo rozjaśniają te drobinki:)

      Usuń
  4. Faktycznie, różnica jest prawie niezauważalna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie są podobne! Ale nie podobają mi się drobinki w Wibo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też na pierwszy rzut oka, w Rossie, nie przypadły do gustu za bardzo, ale w naturalnym świetle są tak słabo widoczne, że już nie zwracam prawie na nie uwagi:)

      Usuń
  6. Rzeczywiście, ja nie widzę różnicy :) Piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że Wibo ma drobinki :/ Mam miniaturkę Dim sum plum i moim zdaniem jest prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam miniaturkę i cierpię bardzo, że już nie da się nią malować - kilka razy już rozcieńczałam, ale jej żywot dobiega końca, niestety. a drobinki w wibo nie są zbytnio meczące:))

      Usuń
  8. Bardzo podobne, a różnica w cenie bardzo znaczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście, pod względem kolorów są niemal identyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Różnica tak mała, że jak dla mnie nie widoczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo, bardzo podobne! Jako że uwielbiam lakiery bez drabinek, bardziej podoba mi się OPI :)

    OdpowiedzUsuń
  12. gdyby nie drobinki w Wibo to byłyby identyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobne, podobne, więc po co przepłacać :) Na Wibo jakiś dobry top i nie będzie źle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tej chwili, gdy OPIk jest już glutem na wykończeniu, to wibo wymiata pod względem trwałości:) oba są pokryte SV:)

      Usuń
  14. bardzo podobne:) ja bardzo lubię ten wibo:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze uważałam, że można znaleźć fajne kolory w niskich cenach :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, trzeba tylko poszukać:))

      Usuń
  16. Bez wahania postawilabym na Wibo, roznica w cenie ogromna, a drobinki dodaja lakierowi uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widać spore podobieństwo tych dwóch odcieni:) Mam Flirt z Wibo i uważam, że to najlepszy lakier, który wchodzi w skład blogerskiej serii. Jako jedyny nie nastręcza problemów podczas aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam poza Flirtem tylko jeden z ten serii - zielony od Bernadetty, i faktycznie jest słaby, zwłaszcza jeśli chodzi o konsystencję i krycie. ciekawe czym to jest spowodowane, hm.

      Usuń
  18. kolory naprawdę są b. podobne.

    OdpowiedzUsuń
  19. faktycznie są bardzo podobne :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...