niedziela, 27 stycznia 2013

CATRICE Steel My Heart, czyli metalowe paznokcie na niedzielę


Nie przepadam za matowo-chropowatą powierzchnią na paznokciach, ale migoczący Steel My Heart faktycznie skradł na chwilę swą surową urodą moje serce. Tego typu iskierki zawsze bardziej szaleją w sztucznym świetle, w dziennym są spokojniejsze. I ta zmienność mi się podoba. 



Niestety urzeka jedynie wyglądem.
Nie wiem, być może trafiłam na kiepską serię, ale lakier nie zasycha u mnie w ogóle bez wspomagaczy. Czekałam paręnaście minut i nadal był plastyczny jak sekundę po nałożeniu, mogłam palcem zsunąć całą masę z paznokcia. A więc zsunęłam, domyłam i pomalowałam paznokcie jeszcze raz. Po paru minutach nałożyłam top, znowu odczekałam chwilę. Pacnęłam po kropelce wysuszacza i znowu czekałam machając nóżką i kawkę popijając. To już załatwiło sprawę i lakier da się nosić.
Jak długo? Zobaczymy.
Wiem na pewno, że nie na moje nerwy takie półgodzinne babranie się ze zwykłym, jednokolorowym manicure.


Spotkałyście się z czymś takim, żeby po minimum kwadransie sam lakier nie wysechł choć odrobinę?


28 komentarzy:

  1. Ja aktualnie to bez wysuszacza w ogóle nie maluję paznokci :P.

    A kolorek bardzo mi się podoba :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, ja mam wrażenie, że u mnie nic nie wysycha "naturalnie" ;o nie wiem jak kiedyś malowałam paznokcie. Lakier sam w sobie bardzo ładny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie no, każdy lakier jaki mam sam jest choć trochę utwardzony zanim nałożę na niego wysuszacz - ten tutaj to jakiś totalny dziwak, ładny dziwak;)

      Usuń
  3. o kurcze, ale dziwne rzeczy się z nim dzieją :/ kolor sam w sobie bardzo ładny, ale to schnięcie daje wiele do życzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tak ze wszystkimi od Catrice :/ Nawet po 2h zachowują się jak "świeżynki"...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolor ma bardzo ładny :) ]
    Ja mam od Catrice trzy lakiery i dwa z nich schną bardzo szybko, a jeden to top i nie wysycha na kremowych lakierach, jedynie na szorstkich brokatach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli widać taka uroda Catrice, że jedne im wychodzą, a inne nie:)

      Usuń
  6. Kolor piękny, ale szkoda, że tak długo schnie.. Nienawidzę tego w lakierach:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Z jednym lakierem z Inglota dzieje mi się tak nawet po paru godzinach, tragedia ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ingloty których używałam zawsze były niezawodne, ale jak widać wszędzie zdarzają się nieudane egzemplarze. ych.

      Usuń
  8. bez topu przyspieszajacego zasychanie lakieru ani rusz, kiedys tez potrafilam czekac pol dnia, az lakier zaschnie - dzis jestem na to juz za wygodna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też wysuszacz to podstawa, ale byłam przyzwyczajona, że nakładam go już na podeschnięty lakier bazowy, a ten tutaj w ogóle tego nie planował:)

      Usuń
  9. Ja bez Poshe to już nawet nie myślę o malowaniu paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój egzemplarz zasycha bez problemu.
    Uwielbiam ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano widzisz szczęściaro:) zamienimy się?:)))

      Usuń
  11. Miałam ten sam odcień, nie zasychał na moich paznokciach również w końcu oddałam go siostrzenicy.
    Szczególnie że to już kolejny lakier Catrice który nie chce wyschnąć... a szkoda bo bardzo lubiłam te lakiery za niespotykane kolory.

    Pozdrawiam serdecznie i dodaję do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ciekawy kolor :) nie spotkałam się wcześniej z takim opornym lakierem, chyba, że był mega stary... no ale to widać już przy samym nakładaniu, kiedy się ciągnie itd.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie ten jest swieży, nakłada się aż miło, idealnie kryje itd. no ale to wszystko na nic jeśli on ma takie podejście do tematu wysychania ;)

      Usuń
  13. ojej cóż to za masakra? ja uwielbiam lakiery Catrice i nie miałam nigdy tak przykrej niespodzianki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie, stąd moje szczere zdziwienie :/

      Usuń
  14. hmm ładny kolor, ale co z tego jak bardzo długo schnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. masakra z tym schnięciem :/
    ale efekt śliczny :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Już chciałam wychwalać go pod niebiosa, kiedy spojrzałam na te nieszczęsne odciski palców, nie mówiąc już o tym, co było niżej. No mnie by coś takiego skrajnie wyprowadziło z równowagi :D
    Współczuję. Nawet jeśli jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uroda mu nie pomogła, a takim podejściem do wysychania lakier zamieszkał w śmieciach:D

      Usuń
  17. Oj mają ciekawe kolory ale potwornie długo schną!! Oszaleć można. Nie do przyjęcia!
    Pozdrawiam KLK

    OdpowiedzUsuń
  18. Odnoszę wrażenie, że to jest kwestia bazy na jaką maluje się lakierami Catrice. Są takie, że za żadne skarby świata nie chcą się malować, mażą się, nie schną itd, z innymi współpracują i jest ok. Same bazy z lakierami innych firm działają.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...