Hervanę zapewne znacie już wszystkie i widziałyście na blogach co najmniej pierdylion razy;)
W
moje łapki wpadła dopiero w ubiegły czwartek. Sephora jak co
roku uraczyła nas 30% zniżką na produkty do makijażu, no i grzechem
byłoby nie capnąć tej piękności za stówkę z groszami:)
Róż mieszka w typowym dla Benefitu porządnym, kartonowym i zgrabnym pudełeczku. Pokrywkę na miejscu trzyma magnes, nie ma więc opcji, żeby produkt samoistnie otworzył się i uszkodził podczas noszenia w torebce. W puzderku znajduje się małe lusterko i pędzelek, którym - co odnotowałam z przyjemnym zdziwieniem - całkiem wygodnie aplikuje się róż na poliki:)
![]() |
światło dzienne |
![]() |
światło lampy błyskowej |
Na buzi Hervana daje efekt matowo-satynowy i jest chyba najdelikatniejszym różem jaki mam. Nie ma opcji, żeby zrobić sobie nią plamiastą krzywdę.
Całkiem nieźle musiałam się namachać, żeby efekt jaki daje na moich polikach był widoczny na zdjęciach :)
* podkład MF Facefinity 3w1 - 47 nude
* puder Guerlain Meteorites pressed - 02 teint beige
* róż Benefit - hervana
* kredka do brwi Catrice - date with ash-tone
* szminka YSL Volupte Sheer Candy glossy balm - 8 iced plum
(zoom na to cudeńko już w kolejnym odcinku:)) )
cena regularna - 145zł
cena regularna - 145zł
Piękny róż:))) włączylo mi się must have, ale w sumie mam sporo róży więc odpuszczę :)
OdpowiedzUsuńmyślałam o nim odkąd go pierwszy raz zobaczyłam i czuję się spłniona gdy go w końcu przygarnęłam:D
UsuńW takim razie super niech Ci dobrze sluzy :)
UsuńBardzo podoba mi się ten róż. Cena już mniej. ;)
OdpowiedzUsuńw promo do przeżycia, w cenie regularnej bym nie kupiła:)
UsuńMam Dallasa i Sugarbomb :) Oba uwielbiam! Poluję jeszcze na Coralistę <3
OdpowiedzUsuńdumałam nad Sugarbomb, ale ostatecznie wybrałam chłodniejszą Hervankę:)
Usuńpięknie wygląda na policzku :)
OdpowiedzUsuńtylko czemu aż taka cena wysoka ;|
ano wysoka, nie dałabym za nią prawie półtorej stówki, ale w promo jest w miarę do przeżycia:)
UsuńBardzo ładny <3
OdpowiedzUsuń:)
Usuńjest na prawdę śliczny, ale moje zdroworozsądkowe myślenie pt. "masz dwa róże i po co ci więcej" zabrania mi :D
OdpowiedzUsuńja mam teraz 4 na stanie, więc uważam, że nie jest ze mną najgorzej:D latem i jesienią pozbywałam się nadmiaru i gromadziłam środki na nowości :))
Usuńja wczoraj w Sephorze też przepuściłam zniżkę na ukochanego Benefita. Ale do koszyczka wpadł zestaw Sugar Licious oraz kredka do brwi - w życiu nie wygladaly tak zajebiście i naturalnie. Kocham ją. Za te dwie rzeczy zapłaciłam po zniżce 150 zł - yey!!!!!
OdpowiedzUsuńPs. Ślicznie Ci w tym różu ale jak mawiają ładnemu we wszystkim ładnie ha ha
a wiesz, że myslałam nad tymi zestawami? bo bardzo kuszące, ale jakoś nie mogłam się zdecydować. pewnie dlatego, że w żadnym nie było Hervanki, a to głównie z myślą o niej wdepnęłam do tego siedliska szatana jakim jest S.:))
Usuńps. dzięki:D
ojoj przepiekny jest ten roz!!! <3
OdpowiedzUsuń:))
Usuńchyba też się w kocu skoszę ;)
OdpowiedzUsuńpolecam:)
UsuńBardzo podoba mi się efekt, jaki można nim osiągnąć. Super :)
OdpowiedzUsuńjest delikatny i łatwo go stopniować - ideał:)
Usuńaaa ten róż jest boski;P
OdpowiedzUsuńjest:))
UsuńBardzo fajny efekt. Sliczne policzki :)
OdpowiedzUsuńSuper wygląda ;) Chciałabym w niedługim czasie dokupić sobie jakiś róż i myślę właśnie, albo o tym lub o Coraliscie.
OdpowiedzUsuńmiałam kiedyś Coralistę, ale puściłam w świat, bo wydawała mi się za ciepła dla mojej karnacji:)
Usuńmam i kocham! choć zawsze myślałam, że hervana jest tylko dla blondynek!
OdpowiedzUsuńkocham i ja:) fakt, może się na pierwszy rzut oka wydawać idealna dla chłodnych blondynek, ale doskonale się dopasowuje, więc nie ma problemu i z moimi blond-mysio-rudawymi piórkami:D
Usuńróżyk jest przeuroczy, pięknie wygląda na policzkach! cud, miód, malina :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńPięknie i delikatnie wygląda. Ostatnio bardzo za mną chodzą cieniowane róże :)
OdpowiedzUsuńto nie pozwól im chodzić za długo i przygarnij jakiegoś:))
Usuńfantastycznie ożywił Twoją buzię :)
OdpowiedzUsuńzakochałam się w nim od pierwszego maźnięcia:)
UsuńŁadnemu we wszystkim ładnie, bardzo Ci pasuje.
OdpowiedzUsuńHehe, ja poszłam po Dallasa - ubzdurałam sobie, że jest dla mnie stworzony. Ale nie był! Wyszłam z Hervaną ;-) a dzień wcześniej z innymi cudami.
OdpowiedzUsuńbo Hervana wymiata!:)
Usuńa co jeszcze upolowałaś?
Bardzo ładny róż :) Też skorzystałam z promocji i kupiłam Hoolę ;)
OdpowiedzUsuńHoolę też w końcu przygarnę, muszę tylko wykończyć mój ukochany bronzer z Essence:)
UsuńNigdy na niego nie zwracałam uwagi a teraz kiedy patrzę jak wygląda na Twoich policzkach czuję się skuszona ...
OdpowiedzUsuńOj Ty niedobra kusicielko ;)))
bo Hervanka niby taka delikatna, niepozorna, a jak pięknie czaruje:)))
UsuńMeteoryty 01 i serum EL Idealist. A jutro skoczę po High Browa chyba, aczkolwiek nie wiem, po jaką cholerę mi on ;-)
Usuńojtamojtam, skoro czujesz silną chęć nabycia, to nie zastanawiaj się nad potrzebą - to podświadomość daje Ci znać, że potrzebujesz, ale jeszcze o tym nie wiesz ;D
Usuńmeteoryty kupowałam co roku i co roku oddawałam, w tym się w końcu powstrzymałam, grzeczna ja. a Idealista kiedyś miałam miniaturę i ostatecznie nie przekonał mnie do swojej ceny pełnowymiarowej:)
Pięknie. Czy potrzebuję kolejnego różu? Hmmm ;)
OdpowiedzUsuńjeszcze się pytasz? to chyba oczywista oczywistość, że tak, owszem, jak najbardziej potrzebujesz :D
Usuńcudeńko ! też zastanawiałam się nad kupnem jakiegoś różu z benefit :)
OdpowiedzUsuńmoim zdaniem warto bliżej im się przyjrzeć - każda z nas znajdzie wśród nich coś dla siebie:)
UsuńOpakowanie tego cuda niewątpliwie ma swój urok. Na policzkach wygląda rewelacyjnie. Lubię taki naturalny efekt.
OdpowiedzUsuńkartoniki Benefitowych róży są trwałe i bardzo porządne, a same produkty naprawdę godne polecenia:)
Usuńwygląda świetnie na policzkach :) bardzo mi się podoba zarówno opakowanie, jak i sam kosmetyk. benefit ma bardzo kuszące produkty, ale nawet z rabatem są dość drogie, więc muszę poczekać na kolejnego mikołaja :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, A
do najtańszych nie należą, to fakt, ale akurat ten różyk to tak piękny, wydajny i trwały produkt, że nie szkoda mi było tej stówki:)
Usuńżyczę, żeby kolejny Miko dopisał Benefitowo:))
kocham ten róż!:)
OdpowiedzUsuńi ja i ja:)
UsuńMam i bardzo go lubię, daje dziewczęcy i naturalny efekt :)
OdpowiedzUsuńzakochałam się <3 muszę go mieć :D
OdpowiedzUsuń