sobota, 29 grudnia 2012

jestem w niebie, siódmym niebie... - czyli HERVANA na mym licu :)


Hervanę zapewne znacie już wszystkie i widziałyście na blogach co najmniej pierdylion razy;)
W moje łapki wpadła dopiero w ubiegły czwartek. Sephora jak co roku uraczyła nas 30% zniżką na produkty do makijażu, no i grzechem byłoby nie capnąć tej piękności za stówkę z groszami:)


 Róż mieszka w typowym dla Benefitu porządnym, kartonowym i zgrabnym pudełeczku. Pokrywkę na miejscu trzyma magnes, nie ma więc opcji, żeby produkt samoistnie otworzył się i uszkodził podczas noszenia w torebce. W puzderku znajduje się małe lusterko i pędzelek, którym - co odnotowałam z przyjemnym zdziwieniem - całkiem wygodnie aplikuje się róż na poliki:)



światło dzienne
światło lampy błyskowej

 Na buzi Hervana daje efekt matowo-satynowy i jest chyba najdelikatniejszym różem jaki mam. Nie ma opcji, żeby zrobić sobie nią plamiastą krzywdę.
Całkiem nieźle musiałam się namachać, żeby efekt jaki daje na moich polikach był widoczny na zdjęciach :)

* podkład MF Facefinity 3w1 - 47 nude
* puder Guerlain Meteorites pressed - 02 teint beige
* róż Benefit - hervana
* kredka do brwi Catrice - date with ash-tone
* szminka YSL Volupte Sheer Candy glossy balm - 8 iced plum
 (zoom na to cudeńko już w kolejnym odcinku:)) )


cena regularna - 145zł




57 komentarzy:

  1. Piękny róż:))) włączylo mi się must have, ale w sumie mam sporo róży więc odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam o nim odkąd go pierwszy raz zobaczyłam i czuję się spłniona gdy go w końcu przygarnęłam:D

      Usuń
    2. W takim razie super niech Ci dobrze sluzy :)

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się ten róż. Cena już mniej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w promo do przeżycia, w cenie regularnej bym nie kupiła:)

      Usuń
  3. Mam Dallasa i Sugarbomb :) Oba uwielbiam! Poluję jeszcze na Coralistę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dumałam nad Sugarbomb, ale ostatecznie wybrałam chłodniejszą Hervankę:)

      Usuń
  4. pięknie wygląda na policzku :)

    tylko czemu aż taka cena wysoka ;|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano wysoka, nie dałabym za nią prawie półtorej stówki, ale w promo jest w miarę do przeżycia:)

      Usuń
  5. jest na prawdę śliczny, ale moje zdroworozsądkowe myślenie pt. "masz dwa róże i po co ci więcej" zabrania mi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam teraz 4 na stanie, więc uważam, że nie jest ze mną najgorzej:D latem i jesienią pozbywałam się nadmiaru i gromadziłam środki na nowości :))

      Usuń
  6. ja wczoraj w Sephorze też przepuściłam zniżkę na ukochanego Benefita. Ale do koszyczka wpadł zestaw Sugar Licious oraz kredka do brwi - w życiu nie wygladaly tak zajebiście i naturalnie. Kocham ją. Za te dwie rzeczy zapłaciłam po zniżce 150 zł - yey!!!!!
    Ps. Ślicznie Ci w tym różu ale jak mawiają ładnemu we wszystkim ładnie ha ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że myslałam nad tymi zestawami? bo bardzo kuszące, ale jakoś nie mogłam się zdecydować. pewnie dlatego, że w żadnym nie było Hervanki, a to głównie z myślą o niej wdepnęłam do tego siedliska szatana jakim jest S.:))
      ps. dzięki:D

      Usuń
  7. ojoj przepiekny jest ten roz!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba też się w kocu skoszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się efekt, jaki można nim osiągnąć. Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest delikatny i łatwo go stopniować - ideał:)

      Usuń
  10. Bardzo fajny efekt. Sliczne policzki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wygląda ;) Chciałabym w niedługim czasie dokupić sobie jakiś róż i myślę właśnie, albo o tym lub o Coraliscie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kiedyś Coralistę, ale puściłam w świat, bo wydawała mi się za ciepła dla mojej karnacji:)

      Usuń
  12. mam i kocham! choć zawsze myślałam, że hervana jest tylko dla blondynek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kocham i ja:) fakt, może się na pierwszy rzut oka wydawać idealna dla chłodnych blondynek, ale doskonale się dopasowuje, więc nie ma problemu i z moimi blond-mysio-rudawymi piórkami:D

      Usuń
  13. różyk jest przeuroczy, pięknie wygląda na policzkach! cud, miód, malina :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie i delikatnie wygląda. Ostatnio bardzo za mną chodzą cieniowane róże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie pozwól im chodzić za długo i przygarnij jakiegoś:))

      Usuń
  15. fantastycznie ożywił Twoją buzię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zakochałam się w nim od pierwszego maźnięcia:)

      Usuń
  16. Ładnemu we wszystkim ładnie, bardzo Ci pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Hehe, ja poszłam po Dallasa - ubzdurałam sobie, że jest dla mnie stworzony. Ale nie był! Wyszłam z Hervaną ;-) a dzień wcześniej z innymi cudami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo Hervana wymiata!:)
      a co jeszcze upolowałaś?

      Usuń
  18. Bardzo ładny róż :) Też skorzystałam z promocji i kupiłam Hoolę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoolę też w końcu przygarnę, muszę tylko wykończyć mój ukochany bronzer z Essence:)

      Usuń
  19. Nigdy na niego nie zwracałam uwagi a teraz kiedy patrzę jak wygląda na Twoich policzkach czuję się skuszona ...
    Oj Ty niedobra kusicielko ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo Hervanka niby taka delikatna, niepozorna, a jak pięknie czaruje:)))

      Usuń
    2. Meteoryty 01 i serum EL Idealist. A jutro skoczę po High Browa chyba, aczkolwiek nie wiem, po jaką cholerę mi on ;-)

      Usuń
    3. ojtamojtam, skoro czujesz silną chęć nabycia, to nie zastanawiaj się nad potrzebą - to podświadomość daje Ci znać, że potrzebujesz, ale jeszcze o tym nie wiesz ;D
      meteoryty kupowałam co roku i co roku oddawałam, w tym się w końcu powstrzymałam, grzeczna ja. a Idealista kiedyś miałam miniaturę i ostatecznie nie przekonał mnie do swojej ceny pełnowymiarowej:)

      Usuń
  20. Pięknie. Czy potrzebuję kolejnego różu? Hmmm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze się pytasz? to chyba oczywista oczywistość, że tak, owszem, jak najbardziej potrzebujesz :D

      Usuń
  21. cudeńko ! też zastanawiałam się nad kupnem jakiegoś różu z benefit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem warto bliżej im się przyjrzeć - każda z nas znajdzie wśród nich coś dla siebie:)

      Usuń
  22. Opakowanie tego cuda niewątpliwie ma swój urok. Na policzkach wygląda rewelacyjnie. Lubię taki naturalny efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kartoniki Benefitowych róży są trwałe i bardzo porządne, a same produkty naprawdę godne polecenia:)

      Usuń
  23. wygląda świetnie na policzkach :) bardzo mi się podoba zarówno opakowanie, jak i sam kosmetyk. benefit ma bardzo kuszące produkty, ale nawet z rabatem są dość drogie, więc muszę poczekać na kolejnego mikołaja :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do najtańszych nie należą, to fakt, ale akurat ten różyk to tak piękny, wydajny i trwały produkt, że nie szkoda mi było tej stówki:)
      życzę, żeby kolejny Miko dopisał Benefitowo:))

      Usuń
  24. Mam i bardzo go lubię, daje dziewczęcy i naturalny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  25. zakochałam się <3 muszę go mieć :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...