środa, 11 lipca 2012

przedłużanie 1:1, czyli moje rzęsy po 14 dniach :)

na 2 i 6 zdjęciu,  w zewnętrznych kącikach, możecie zobaczyć moje naturalne rzęsy, dłuższe niż przed założeniem jedwabnych i nie wymęczone codziennym tuszowaniem :)

dla przypomnienia:
TUTAJ rzęsy od razu po założeniu
TUTAJ po 7 dniach


Co tu dużo pisać... nadal jestem zakochana :)))

A za tydzień jestem umówiona na dopełnianie, mrumrumru :D

26 komentarzy:

  1. jej! jak mnie to kusi choć wiem, że nie powinnam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojtam nie powinnaś, wiesz jakie to wygodne i jak fajnie się z rańca wygląda? RÓB! :D

      Usuń
    2. a jak później będę ryczeć to komu smarknę w rękaw? no?
      zrobię jak obiecasz miejscówkę :D

      Usuń
    3. a po co chcesz ryczeć? :D

      Usuń
    4. że zniszczę sobie te lichce co je mam teraz :D

      Usuń
  2. a ja na pewno sobie kiedyś takie zrobie ! ;-)

    +zapraszam do siebie, u mnie też coś o rzęsach lecz tych naturalnych...

    pozdrawiam monument-of-beauty

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt rzeczywiście niesamowity. Powiadasz, że rzęsy się wzmocniły? To mnie zaintrygowało... Myślałam, że przedłużanie tą metodą osłabia rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mam wrażenie, że te nowe są w lepszej kondycji, pewnie właśnie przez to, że nie katuję ich codziennym makijażem i demakijażem :)

      osłabione na pewno są te rzęsy do których przyklejone są jedwabne, ale one i tak wypadną w końcu, więc po co sobie nimi głowę zawracać. a nowe są niczym nie obciążone więc rosną sobie radośnie :))

      Usuń
  4. kuszące, ale trafić na osobę, która dobrze się zajmie naszymi rzęsami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja mam to szczęście, że trafiłam :)

      Usuń
  5. chciałabym ich kiedyś spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wciąż piękne, chociaż nieco rzadsze. No ale to normalne.. :) uzależniające są te rzęsy, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo! :) na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie bez nich życia, hah :D

      Usuń
  7. świetnie sie trzymają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aleeeż robisz dobrą reklamę hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja po ok 20 dniach od zafundowania sobie przedłużania oglądając tv postanowiłam sobie wyskubać je ponieważ mnie drażniły ;d i takim sposobem pozbyłam się nie tylko sztucznych ale i moich rzęs ;o

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie kusi przedłużanie, ale trochę się boję :( Wyglądają wspaniale, marzę o wachlarzu rzęs, ale boję się o swoje naturalne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo bym chciała! Jaka to musi być wygoda! A efekt... mmmmm :)))
    Tylko cena mnie średnio przekonuje w kontekście trwałości tych rzęs... no i trafić na świetną osobę, która te rzęsy "instaluje" też ciężko :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozważam cały czas i ciągle się waham :)

    OdpowiedzUsuń
  13. to jak uzależnienie, ale pozytywne;) też miałam. Jednak teraz używam revitalash efekt jest niezły. Rzecz jasne nie taki jak przedłużanie 1:1 ;)brakuje mi tej gęstości, i to co najważniejsze brak mi po przebudzeniu wspaniałych firanek na moich oczach:/chyba się znów skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...