wtorek, 9 października 2012

pierwsze woski Yankee Candle :))

Długo dziś stałam przy kąciku Yankee Candle w pobliskim markecie. Na zewnątrz zawierucha i gradobicie, a ja sobie wąchałam i wąchaaałaaam te wszystkie pyszności... Ciężko było się zdecydować, ale ostatecznie postawiłam na dwa woski, które najbardziej ocieplały mi nastrój - równoważący pogodowe wybryki Blissful Autumn & pasujący do czerwonych ścian Red Velvet :)


 Pachnące krążki natychmiast we władanie przejął Micho, którego dostałam od mojego R już prawie 8 lat temu :)))
(wspominałam już kiedyś, że kocham sklepy NICI i mam do nich zakaz wstępu, gdyż przeraźliwie piszczę i wszystko ściągam z półek pragnąc porwać do domu? ;> )


 Micho na chwilę się zadumał... po czym na nasz pierwszy raz z YC wybrał Błogą Jesień :)



 Jeszcze z bliska upewnił się, że wybór jest właściwy...


 ...i już za parę minut pokój utonął w cudownie ciepłym, słodkim, waniliowo-gruszkowym aromacie. 
Ja jestem zachwycona, a i Micho wygląda na zadowolonego :)))


***

Jakie zapachy świeczek/wosków lubicie najbardziej?

Ściskam Was ciepło, 
A.

48 komentarzy:

  1. Wyobrażam sobie zapach tych wosków :) Idealny na jesienną pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja na razie wykańczam wiosenne samplery, czyli raczej kwiatowe zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, wiosną królują kwiaty :) poproszę o kilka propozycji jak już wywąchasz wszystkie :)

      Usuń
  3. Chciałam kupić wosk, ale nie wiem jak zapach mam wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepiej dorwać je gdzieś stacjonarnie, bo nad zakupami w necie zastanawiałam się kilka dni, a po powąchaniu podjęłam decyzję w parę minut :))

      Usuń
  4. Są świetne, ostatnio jedna dziewczyna powiedziała, że kupowała z Piotrze i Pawle poszłam i znalazłam. Za 1 sztukę zapłaciłam 7,40 zł więc myślę, że cena podobna jak na allegro. Wiadomo jak się zamówi więcej sztuk to się opłaci bardziej, ale nie ma to jak powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kupowałam w Intermarche, też coś około 7,40 płaciłam chyba. zdecydowanie wolę kupować zapachy stacjonarnie, można poniuchać i nie trzeba czekać na przesyłkę :))

      Usuń
  5. Mmmmm, kocham woski YC! Zakochałam się w nich odkąd kiedyś wygrałam je w konkursie organizowanym przez YC na facebooku. I już, już miałam wpaść w głęboką depresję, bo akurat mi się skończyły, kiedy to moja wspaniała siostra odkryła w mieście sklep YC! I kupiła dwa boskie zapachy- Fluffy Towels (cudowny!) oraz Vanilla Lime (nieziemskie połączenie słodyczy i cytrusowego zapachu). Chętnie wypróbowałabym też Błogą jesień- w końcu tegoroczna jesień bynajmniej do błogich nie należy, więc może chociaż zapach by mi to wynagrodził ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja jestem przeszczęśliwa, że znalazłam je tak blisko domu - nie muszę czekać na przesyłkę z netu i wszystko mogę wyniuchać na miejscu :) Fluffy Towel jest następny na mojej liście, a Vanilla Lime zapiszę sobie na liście, bo mnie zaintrygował :)
      polecam Ci tę Błogą Jesień, bo jest cudownie przytulna :)

      Usuń
  6. Ja już też mam zapasy na caaaaałą jesień :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero zaczynam z nimi przygodę, ale już mam kilka pozycji na liście :))

      Usuń
  7. Tym razem chyba zakupię kilka tych cudeniek :) Bardzo wszystkie kusicie nimi :P

    OdpowiedzUsuń
  8. a zdradź proszę, gdzie nabyłaś taki piękny kominek? bo i ja się przymierzam do długiej i mroźnej zimy, a same świeczki powoli przestają wystarczać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kominek był w zestawie z jakimiś olejkami zapachowymi, który kupiłam chyba w zeszłą zimę w Lidlu. ale on ma za malutką miseczkę do wosku, dlatego tylko kawałeczek roztopiłam, a resztę odłożyłam na później - ta odrobina pachnie mi od kilku godzin i ani myśli przestać :)))

      Usuń
  9. Dziś złożyłam moje pierwsze zamówienie na woski YC więc jeszcze nie wiem które będą moimi ulubionymi. Dam znać:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pierniczę, jak Wy kusicie tym YC :O
    Ja kupię na pewno, ale nie wiem czy już teraz czy zaraz potem :) Myślę, że jutro ... Choć noszę się z zamiarem od roku :P Zarzuciłam temat mężowi i on jeszcze bardziej jest napalony niż ja :D

    POdoba mi się Twój kominek. CZarny to opcja dla mnie. Muszę poszukać, bo wszedzie tylko białe widziałam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i zamówiłam :D Teraz tylko pozostaje czekać na pachnąca przesyłkę :)

      Usuń
  11. YC wymiata! :D
    do wosków szukaj kominków z pojemniejszą miseczką, bo w tej mogę rozpuścić tylko odrobinę wosku. ale ta odrobina i tak pachnie kilka godzin, więc w sumie może ekonomiczniejsza jest mniejsza...:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki słodki misio :) Bardzo polubiłam woski i świece YC :) Wczoraj rozkoszowałam się zapachem Sandalwood Vanilla :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam woski YC :) Ja właśnie dzielę sobie tartę na kilka części i codziennie dorzucam kawałek. Pachną tak intensywnie, że roztopiony w całości chyba byłby zbyt intensywny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie! ten roztopiony kawałeczek pachnie mi już kolejny dzień, jestem z wosków barrrdzo zadowolona :)

      Usuń
  14. Uwielbiam wszelkiego rodzaju świece zapachowe:) te Twoje na pewno by mi się spodobały:)ja mam w domu malinową świeczkę ślicznie pachnie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mmm... uwielbiam maliny! a najbardziej malinową Mambę :D

      Usuń
  15. Na tą porę roku po prostu muszę mieć mnóstwo świeczek :) Kiedyś lubiłam kadzidełka, ale za bardzo dymią. Ciekawa sprawa, te woski i kominek, dotąd miałam tylko klasyczne świece, ale woski mogą być nawet lepszym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też kiedyś używałam kadzidełek, byłam uzależniona od jabłkowo-cynamonowych. do tej pory mam do nich sentyment, ale palę sporadycznie, bo tak jak piszesz - za bardzo dymią :)

      Usuń
  16. Jestem uzależniona od YC. Polecam Ci christmas cupcake, christmas eve, pink sands, macintosh spice, black cherry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mniam! zapisuję, bo brzmią smakowicie! :))

      Usuń
  17. dosyć intensywne i ciężkie te dwa zapachy. bardziej z tych dwóch podoba mi się red velvet:], chociaż moje ulubione to black cherry i strawberry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię ciężkie i słodkie pachnidła do domu :) black cherry muszę poniuchać, bo jesteś drugą osobą, która go poleca :)

      Usuń
  18. Ja też jestem miłośniczką Yankee Candle, uwielbiam ich woski, bo są niezwykle wydajne, często kupuję też świece typu sample, jeszcze nie było takiego zapachu YC, który by mi się nie spodobał. każdy zachwyca na swój sposób, stwarza niezwykły nastrój, odkrywają drzwi w tajemniczy świat aromatów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero je poznaję, ale już wiem, że będzie to długa znajomość :))

      Usuń
  19. mam wrażenie że tylko ja nie próbowałam YC ale nie mam dostępu do nich u mnie a poza tym cena...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena, zważywszy na nieprzeciętną wydajność, jest całkiem rozsądna moim zdaniem :) od kilku dni pachnie mi w całym mieszkaniu kawalątek roztopionego wosku - zużyłam już chyba z 10 świeczuszek do podgrzewania, a wosk wciąż tak samo intensywny :)

      Usuń
  20. lubię woski, szczególnie przypadł mi do gustu zapach owocowej sałatki i pomarańczy z goździkami - bardzo świąteczny :) aktualnie w moim kominku siedzi wosk o zapachu kwiatu wiśni, a w kolejce cukrowe ciasteczko, waniliowa babeczka i zapas owocowej sałatki. muszę wybrać się po coś bardziej na czasie. zapachowych świeczek nie używam, bo są dla mnie za mało intensywne. lubię za to olejki do kominków i jesienią króluje u mnie kandyzowany imbir z the body shop. muszę zrobić zapas na zimę :D sezon kominkowy uważam za otwarty :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ... no i ruszam na poszukiwanie drugiego kominka!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. musze skoczyc do intermarche :) zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzień dobry,

    Jesteśmy wyłacznym dystrybutorem marki Yankee Candle na Polskę. Bardzo nas cieszy, że nasze produkty sa takie popularne. Mozliwośc zakupu maja Państwo poprzez wile sklepów internetowych: http://zapachdomu.pl/, http://www.candleroom.pl/, http://swiatzapachow.pl/pl/c/YANKEE-CANDLE/29/39, http://yankeecandle.istore.pl/, http://www.theyankeestore.pl/ a także w wielu sklepach stacjonarnych na terenie całego kraju: w Krakowie- na ul. Miodowej 33 - największy salon Yankee Candle w Polsce- około 100m2!, w Gdyni na ul. Zwycięstwa 220, Warszawa - skep na ul. Zwycięzców 17, sklep-PODZIEMIA POD SKRZYŻOWANIEM AL. JEROZOLIMSKICH Z AL. JANA PAWŁA II, sklep- PODZIEMIA POD RONDEM DMOWSKIEGO (ROTUNDA)skrzyżowanie Al. Jerozolimskich z Marszałkowską, sklep - WARSZAWA, ul. 17 Stycznia 64, Konstancin- Jeziorna- w CH Stara Papiernia- Candle Room, Wieluń sklep Home Delight na ul. Sieradzka 8, Łódź- CH Manufaktura 1 piętro, W wybranych sklepach sieci Organic, Poznań - mydlarnia na ul. Wrocławskiej 8, Przeźmierowo ul. Rynkowa 57- studio urody Allora.

    Zapraszamy również do odwiedzenia naszej strony internetowej: www.grupazachodnia.pl, polubienia naszej strony na Facebooku: http://www.facebook.com/#!/GrupaZachodnia oraz naszego bloga: http://www.facebook.com/#!/GrupaZachodnia

    Pozdrawiamy,
    Grupa Zachodnia

    OdpowiedzUsuń
  24. widzę, że kolejna fanka yankee :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Yankee Candle moja miłość <3 A dziś trafiłam na meeeega sklep Pachnąca Przystań w Łodzi Al. Piłsudskiego 25 . Cudowności same. Boski salon !
    www.pachnacaprzystan.pl

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...