piątek, 19 lipca 2013

ESSIE peach daiquiri, czyli soczystość na przekór szaremu piątkowi


Mój pierwszy raz z Essie nastąpił we wtorek, po zakupach w Hebe. Wybrałam kolory pasujące do HebeKarty, soczyste, letnie, owocowe. Dziś pierwszy z nich, pasujący też, jak się później okazało do torby i leginsów. Czyż to nie przeznaczenie? No przyznajcie same!


zdjęcia z torbą robione były w innym świetle niż cała reszta i jakieś takie chłodnie wyszły. no nic, będę musiała jakoś z tym żyć.


wg KWC:

Ogromna gama kolorów, lakiery niezwykle trwałe, błyszczące, nie odpryskują, nie matowieją, nie zmieniają koloru.

Cena: 35zł / 15ml




Cóż ja mogę rzec... mogę jedynie powtórzyć za Czesławem Mozilem: wszystko się zgadza. Poza tym matowieniem, bo jednak lekko stracił blask. Mam go na paznokciach czwarty dzień, bez żadnego topu - widzę jedynie lekki odrost i mikro wytarcia na końcówkach. Zero odprysków. Dwie cienkie warstwy, bez wspomagania SV, schły chyba około 10 minut. Nawet nie zwróciłam uwagi - skończyłam robić zdjęcia i paznokcie już były suche, super! Szeroki, wygodny pędzelek równomiernie rozprowadza emalię na płytce, nie robi smug.

Jestem niezmiernie rada, że zdecydowałam się w końcu poznać bliżej te lakiery i obawiam się, że nie skończy się na dwóch buteleczkach. Acha, płaciłam za nie we wtorek niecałe 20zł/sztukę, wczoraj byłam znowu w Hebe i są już niestety w regularnej cenie, za ponad 3 dyszki. Smuteczek.


No, koniec gadania - dzika koralowa brzoskwinka w akcji, proszszsz! 
 


Macie swoich ulubieńców wśród lakierów Essie?
U Mani podpatrzyłam kilka kolorów i pomału rośnie mi Niebezpieczna Lista Chciejstw...



22 komentarze:

  1. Och Essie-lubię te lakiery,a Twój kolor ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. ...a Ty masz fajną ikonkę profilową ;D

      Usuń
  3. tak ja uwielbiam Bacherolette bash , too too hot , fifth avenue , lollipop, i sexy divide

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi kolory, oba są obłędne w jak najlepszym znaczeniu tego określenia. Idealne na tę porę roku i apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o raju jaki piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam Essie, moim pierwszym lakierem był bardzo neutralny Suger Daddy :D, ale ten jest przepiekny !

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbaim essie. za jakość i za te kolorrrryyy ;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ten kolor :)
    U mnie trzyma się też ponad tydzień! Szkoda, że nie każdy lakier Essie jest tak trwały, ale Peach Daiquiri jest naprawdę doskonały.

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny jest ten kolor :)
    Ja na razie mam 3 i niesamowicie je lubię: Mint Candy Apple, Too Too Hot i Bikini So Teeny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny kolor! :)
    Ja nie mam żadnego z tych lakierów, ale myślę nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. http://img-fotki.yandex.ru/get/5632/86441892.475/0_b91aa_75ae6478_orig.jpg

    czyżby nie trochę podobna z profilu? ;>

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor najbardziej podoba mi się na 1 zdjęciu bo wtedy wygląda jakby wpadła nieco w róż, taka fuksja ;) Ale i tak ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny kolor, super na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dawno już go nie nosiłam, a przecież on taki ładny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cóż za piękny essiak. Moim ulubionym jest splash of grenadine, ale ten się prezentuje równie uroczo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękny kolor! I w dodatku strasznie podoba mi się na Twoich paznokciach! :)
    Pozdrawiam, Optymistyczna :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...